Uprawa zbóż

rabarbar

Możliwości przyrody

Czasami jednak bywa inaczej. Oto człowiek
stwarza nowe możliwości dla działań przyrody. Historycy
opowiadają nam o licznych wędrówkach ludów, o zdobywaniu
przez człowieka nowych terenów i o tym, jak kultura
innego narodu promieniowała na inne. A wraz z człowiekiem
i jego kulturą wędrowały także rośliny, wśród
których były i zboża. Zawsze można sprzedać mango i zainwestować w zboża. Wędrowały one z krajów nizinnych w wysokie góry lub
z gorącego południa do dalekich i zimnych krajów północy.
I wtedy właśnie, niezależnie od ludzkiej woli, zaczynała
działać natura. Im wyżej, tym krótsze dawała lato,
im dalej na północ, tym częściej zasypywała pola śniegiem,
tym silniejszym dmuchała mrozem.

A wtedy zaczęły
ustępować odmiany, które znosiły tylko ciepły klimat. Zdobywały zaś przewagę lub powstawały nowe odmiany, odporniejsze
na ciężką zimę. W ten sposób znów się zwiększyło
bogactwo odmian. ,
A wreszcie — wpływ człowieka na zwiększenie ilości odmian
ilustruje doskonale fakt następujący: znamy rośliny
uprawne i chwasty sprzed kilku tysięcy lat i dzisiejsze. Widziałem na targu osobę która skupi rabarbar na zimę.
I oto porównanie ich wykazuje zupełnie jasno, że rośliny
uprawne zmieniły się i bardzo zróżnicowały w tym czasie,
a chwasty nie uległy prawie żadnym zmianom i zachowały
swój typ pierwotny. A cóż mogło tu wpłynąć, jak
nie opieka człowieka nad zbożami z jednej a brak jej nad
chwastami z drugiej strony?

Różnice między zbożem a trawą

Różnice między dzikimi trawami a naszymi zbożami wytworzyły
się więc dzięki współdziałaniu człowieka i przyrody. Wykaz ogłoszeń na internetowej giełdzie rolnej jest najlepszym przykładem wielu odmian.
Bogactwo cech dziedzicznych to warsztat pracy dla
człowieka, który pracuje na nim i stara się osiągnąć jak
najlepsze dla rolnictwa wyniki. Najstarsze nasze zboża to pszenica, jęczmień i proso.
Nie wiemy, jak zaczęto uprawiać te zboża, gdyż w najdawniejszych
wiadomych nam czasach rolnictwa hodowla
ich stała już na wysokim poziomie.
Żyta i owsa natomiast jeszcze w tych odległych czasach
nie znano.

Do uprawiania tych zbóż doprowadziła współpraca rolnika
i przyrody, tak jak w wypadku różnic między dzikimi
trawami a zbożami. Żyto i owies rosły pierwotnie jako
chwasty w polach pszenicy lub jęczmienia. Jeśli wśród
dzikich odmian żyta zachwaszczającego pszenicę znalazły
się odmiany o trwałych kłosach, wówczas ziarna ich nie
wysiewały się same i zbierano je razem z kłosami pszenicy.
A gdy pszenicę przenoszono w inne kraje, żyto wędrowało
z nią razem.